Budżet Obywatelski w Lublińcu. Głosowanie to formalność. Tylko jeden projekt z pozytywną oceną

AKC
Fot. UM Lubliniec
Z ośmiu propozycji projektów Budżetu Obywatelskiego, które wpłynęły do Urzędu Miejskiego w Lublińcu w okresie od 9 czerwca do 27 czerwca, pozytywną ocenę formalną i opinię merytoryczną dokonywaną przez właściwe wydziały Urzędu Miejskiego otrzymała tylko jedna propozycja, złożona przez Olgierda Kniejskiego pt. „Ruch to zdrowie”.

13 lipca odbyło się posiedzenie zespołu do ostatecznej rekomendacji propozycji projektów. W skład zespołu weszły następujące osoby: Anna Jonczyk-Drzymała - zastępca burmistrza i przewodnicząca zespołu, Maria Dmitriew – członek Komisji Finansowo-Ekonomicznej, Mikołaj Naczyński – przewodniczący Komisji Gospodarczej i Rynku Pracy, Stanisław Kowalczyk – przewodniczący Lublinieckiej Rady Kultury i Zygmunt Anczok – przewodniczący Lublinieckiej Rady Sportu.

Wniosek pt. „Ruch to zdrowie” został poddany pod głosowanie jawne i otrzymał pozytywną rekomendację liczbą głosów: 5 „za”, 0 „przeciw” i 0 „wstrzymujących się”.

Zgodnie z zapisem Uchwały nr 212/XXI/2016 Rady Miejskiej w Lublińcu z dnia 28.04.2016 r., zespół może rekomendować wyłącznie te propozycje projektów , które otrzymały pozytywną opinię merytoryczną. Przez wydanie opinii rozumie się w szczególności zweryfikowanie szacunkowego kosztorysu dla projektu oraz uznanie projektu za możliwy do realizacji lub niemożliwy do realizacji wraz z uzasadnieniem. Opinie wydaje się na karcie obiegowej analizy projektu.

Projekt Olgierda Kniejskiego pt. „Ruch to zdrowie” przewiduje doposażenie orlika przy ul. Kochcickiej w urządzenia siłowni napowietrznej typu: orbitrek, wyciskanie siedząc, podciąg, twister.

W kosztorysie oprócz zakupu urządzeń uwzględniono również ich montaż. Podano koszt realizacji projektu w wysokości 26.500zł. Projekt adresowany jest do dzieci, młodzieży i osób dorosłych, w tym mieszkańców pobliskiego DPS-u. Zaproponowana siłownia zewnętrzna ma na celu propagowanie idei zdrowego i aktywnego stylu życia z uwzględnieniem potrzeby integracji społecznej wśród mieszkańców dzielnicy tzw. wieży ciśnień oraz wszystkich mieszkańców miasta Lublińca.

Głosowanie na propozycje projektu przez mieszków Lublińca odbywać się będzie od 29 lipca do 16 sierpnia 2016r, a ostateczne ogłoszenie wyników głosowania nastąpi 17 sierpnia.

- Z uwagi na zaistniałą sytuację, wystarczy jeden poprawnie oddany głos, aby projekt mógł zostać zrealizowany w ramach Budżetu Obywatelskiego. Zapis uchwały regulującej lubliniecki budżet obywatelski nie przewiduje sytuacji, w której pozytywną rekomendację otrzymuje tylko jeden projekt. W związku z powyższym, projekt musi zostać poddany pod głosowanie mieszkańców - wyjaśnia wiceburmistrz, Anna Jonczyk-Drzymała.

Z uwagi na fakt, iż w tak krótkim czasie nie uda się przeprowadzić do końca roku kolejnej procedury wyboru i realizacji projektu, środki niewykorzystane w tym roku w ramach budżetu obywatelskiego, przerzucone zostaną na kolejny rok budżetowy.

Dlaczego tylko jeden z ośmiu projektów otrzymał pozytywną oceną? Otóż, jak mówi pani wiceburmistrz, popełniono szereg błędów, które dyskwalifikowały wnioski.

- M.in. wnioskodawcy zaniżyli kosztorysy proponowanych zadań podając ceny bez VAT-u cz nie, uwzględniając kosztów prac niezbędnych przy realizacji zadania. Niektóre propozycje projektów nie spełniały wymogów celowości, gospodarności i racjonalności wydatkowania środków publicznych, bo jaki jest cel w wymianie stojących w centrum miasta donic i ławek, które są w dobrym stanie technicznym na bardzo podobny model, wykonany z takiego samego materiału? Projekt dotyczący postawienia dodatkowych ławek i stojaków na rowery na rynku lublinieckim okazał się niemożliwy do zrealizowania z uwagi na brak wolnej przestrzeni. Na rynku muszą być zachowane ciągi komunikacyjne i strefy bezpieczeństwa, tak aby wszystkie osoby piesze, goście korzystający z ogródków sezonowych oraz samochody dostawcze miały swobodną przestrzeń komunikacyjną. Wszystkie nowe elementy małej architektury wymagają uzgodnień konserwatorskich, których w projektach zabrakło - wyjaśnia Jonczyk-Drzymała.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Damian W. (część I)
Część I wypowiedzi
Jako że nie zostałem poinformowany o powodach negatywnej oceny dwóch moich projektów pt. ”Nowe ławki i stojaki rowerowe w stylu retro na Rynku Lublinieckim” i „ Meble miejski z betonu architektonicznego na Małym Rynku w Lublińcu”, popartych podpisami mieszkańców Lublińca, a pani Jonczyk-Drzymała robi to ogólnikowo i publicznie w gazetach, zatem ja też publicznie wyrażę swoje opinie, respektując oczywiście przy tym decyzje komisji. Po pierwsze szacunkowy koszt ławek, stojaków, galanterii z betonu architektonicznego, transportu, zakotwienia podany został z vat-em. Firmy poproszone o wycenę w/w elementów tak to zrobiły. Zresztą na formularzu zgłoszeniowym propozycji projektu do budżetu obywatelskiego stworzonym przez Radę Miejską w punkcie 5-pt.szacunkowy całkowity koszt realizacji projektu nie ma doprecyzowania „kwota z vatem” lub „kwota bez vatu”. Zatem, moim zdaniem, kwoty proponowane przez wnioskodawców, na zasadzie domniemania, są już objęte vatem. Przerzucanie odpowiedzialnością jakoby niedopatrzenia tego elementu na wnioskodawcę jest, moim zdaniem, no fair.
D
Damian W. (część II)
Część II wypowiedzi
Po drugie, nie wiem, kiedy pani Jonczyk-Drzymała i inni członkowie komisji siedzieli na ławce na Rynku Lublinieckim, ale zapewniam, że wzornictwo, estetyka i ergonomia, tego jakże ważnego dla atmosfery każdego miasta elementu, jakimi jest ławka, diametralnie na korzyść zmieniły się w ciągu ostatnich lat. Polecam np. zobaczenie na żywo lub w internecie ławki na dziedzińcu Biblioteki Uniwersytetu Wrocławskiego lub, bardziej prozaicznie, na Rynku w Katowicach. Rozumiem zatem, że dla Urzędu Miasta w Lublińcu ławka to parę desek i stabilna podstawa. Tylko tyle i aż tyle. Fakt, o gustach się nie dyskutuje.
D
Damian W. (część III)
Część III wypowiedzi
Po trzecie, nie zgadzam się, że nie ma wolnej przestrzeni na dodatkowe ławki i stojaki na rynku. Nowe ławki w stylu retro i stojaki rowerowe w kształcie odwróconej litery „U”, także w stylu retro (zapewne konserwator nie protestowałby),tylko szczelnie zamknęłyby 2 pierścienie z drzewami i wyizolowały wewnętrzną zieleń-tzn. brak zieleni, ponieważ teraz jest tam ziemne klepisko ze szczątkową roślinnością. Nowe jakościowo ławki po prostu zastąpiłyby stare. Przejście między małym a dużym pierścieniem byłoby w pełni komunikacyjne. Mówienie o przeszkadzaniu ogródkom i samochodom jest niezrozumiałe. Byłoby to raczej najlepsze wykorzystanie przestrzeni w centrum rynku.
D
Damian W. (część IV)
Cześć IV wypowiedzi
Na koniec pytanie retoryczne: czy miasto uzgadniało z konserwatorem zabytków (nota bene jest to urzędnik z Częstochowy) ustawienie na Małym Rynku – najlepszej przestrzeni miejskiej woj. śląskiego w 2006 roku - niskich, owalnych, kiczowatych donic, piętrowych stojaków na kwiaty oraz metalowego, rodem z PRL-u, w stylu brutalistycznym, stojaka na rowery 0,5 metra od rzeźby, przez który to stojak przechodzą okrakiem turyści m.in. z Niemiec i Wrocławia podążający ścieżkami św. E. Stein – patronki Lublińca?
k
karol
NIe fikcja tylko okreslone zasady ktore trzeba spelnic a ktore sa okreslone w przepisach i uchwale RM.Jak przychodzi kontrola to nie pyta urzednika czy chcial dobrze tylko czy robil zgodnie z przepisami.
K
Klaudia
prosimy o huśtawkę na orliku przy kochcickiej :)
t
też na f
Wygląda na to, że budżet obywatelski to nie formalność tylko fikcja :(
Dodaj ogłoszenie