Zawód kierowcy, czyli na pierwszej linii frontu

Materiał informacyjny
Praca kierowcy nie jest łatwa, tym bardziej w czasach pandemii. Leszek Kukuła od 14 lat pracuje jako kierowca samochodów ciężarowych, a od 13 lat realizuje transporty dla DB Schenker, wiodącego operatora logistycznego. Jak wygląda jego praca?

- W obecnej sytuacji spowodowanej pandemią najważniejsza jest wyrozumiałość
i życzliwość. Rozmawiając na co dzień z klientami, zawsze życzę im zdrowia i staram się wspierać. Uprzedzam o swojej wizycie i zapewniam o zachowaniu wszelkich środków ostrożności, dzięki temu odbiorcy przesyłek czują się bezpieczniej – podkreśla Leszek Kukuła.

Kierowca zwraca też uwagę, że zarówno w DB Schenker, jak i w firmach do których dostarczane są towary, podejmowanych jest wiele działań prewencyjnych związanych
z zapobieganiem przenoszeniu koronawirusa. – Na początku pandemii największym wyzwaniem było przyzwyczajenie się do nowych obostrzeń. Mierzenie temperatury ciała, zachowywanie dystansu i korzystanie ze środków ochronnych to dodatkowe procedury, które stały się codziennością – mówi Kukuła.

Jak sam przyznaje, aktualna sytuacja powoduje dystans społeczny i budzi wiele obaw, ale ma świadomość, jak ważna jest jego praca. – W ostatnich tygodniach dostarczałem m.in. płyny do dezynfekcji medykom. Największym wyzwaniem było dotarcie pojazdem do miejsca docelowego. Miałem jednak świadomość, że na tę przesyłkę czeka wiele osób i musi ona jak najszybciej trafić do potrzebujących. Zachowywałem przy tym wszelkie środki ostrożności, zakładałem maseczkę, rękawiczki, dezynfekowałem powierzchnie i po prostu wykonywałem swoje zadanie – opisuje kierowca DB Schenker.

Materiał oryginalny: Zawód kierowcy, czyli na pierwszej linii frontu - Nasze Miasto

Dodaj ogłoszenie