Zabawki, którymi bawiły się dzieci niemal 100 lat temu. Jak spędzali czas w dzieciństwie nasi pradziadkowie?

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Zabawki, którymi bawiły się dzieci niemal 100 lat temu. Jak spędzali czas w dzieciństwie nasi pradziadkowie?
Zabawki, którymi bawiły się dzieci niemal 100 lat temu. Jak spędzali czas w dzieciństwie nasi pradziadkowie? Narodowe Archiwum Cyfrowe
Półki w sklepach uginają się obecnie od najprzeróżniejszych zabawek. Dzieci i rodzice mają pełną dowolność w wyborze. Jednak na początku XX wieku dzieci nie miały tak wielu opcji.

Na przełomie XIX i XX wieku przedsiębiorcy dostrzegli, że dzieci mogą być znakomitymi klientami. Wtedy właśnie rozpoczął się trwający do dziś boom na masową produkcję zabawek. Blisko 100 lat temu zabawki odznaczały się jeszcze dużą dozą oryginalności. Były wykonywane z materiałów naturalnych jak wełna, drewno i metal, większość z nich wykonywana była ręcznie.

Produkcja na masową skalę dopiero raczkowała, a w Polsce ten naturalny rozwój rynku zabawkarskiego przerwał II wojna światowa. W latach 20. XX wieku zabawki z prawdziwego zdarzenia dostępne były głównie w dużych miastach. Dzieci na wsi musiały się zadowolić lokalnym rękodziełem i własną inwencją. Sporą popularnością cieszyły się drobne zabawki sprzedawane na odpustach i jarmarkach. Niestety na przełomie lat 80. i 90. XX wieku stragany zostały zalane tandetną produkcją z Chin.

W naszej galerii prezentujemy fotografie z lat 20. i 30. XX wieku, na których widnieją zabawki i dzieci podczas zabawy. Wiele z tych zabawek uznawanych byłoby obecnie za dzieła sztuki rękodzielniczej.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie