Włamania do bankomatów. Gang Olsena z Częstochowy otwierał bankomat śrubokrętem, a inny wysadził, ale do sejfu się nie dostał

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Udostępnij:
Monika S. i Jan D., częstochowski gang Olsena, odpowie przed sądem za dwa włamania do bankomatów w Częstochowie i w Lisowicach. Sprawcy do jednego z bankomatów usiłowali włamać się przy użyciu śrubokręta, a do bankomatu w Częstochowie wpuścili gaz, aby go wysadzić. Urządzenie rzeczywiście eksplodowało, ale sejf został nietknięty. Sprawcy zostali wkrótce zatrzymani przez policję.

To nie Bonnie i Clyde, ale gang Olsena z Częstochowy

Monika S. i Jan D. staną przed częstochowskim sądem za próby włamania do dwóch bankomatów w Częstochowie i Lisowicach. Ich historia ma jednak mało wspólnego z Bonnie i Clyde'm, a więcej z filmami o duńskim gangu Olsena. Sprawcy próbowali jeden z bankomatów otworzyć śrubokrętem, a drugi nawet wysadzili, ale, niestety dla nich, sejf pozostał nietknięty.

Do zdarzenia doszło 19 grudnia 2021 roku Monika S. i jej partner Jan D. pojechali audi do miejscowości Lisowice w powiecie lublinieckim. Tam około godz. 4 podeszli do bankomatu, znajdującego się przy ul. Lublinieckiej. Monika S. próbowała go otworzyć śrubokrętem. Po bezskutecznych próbach sprawcy zrezygnowali z włamania do bankomatu i wrócili do Częstochowy.

Próbowali wysadzić bankomat w Częstochowie. Coś poszło nie tak

Tego samego dnia około godz. 5 Monika S. i Jan D. podjechali samochodem pod centrum handlowe w Częstochowie przy ul. Kiedrzyńskiej. Monika S. używając śrubokręta uszkodziła wyrzutnię banknotów i przez powstałą szczelinę wpuściła do bankomatu gaz z butli gazowej.

Następnie polała benzyną okolice bankomatu i podpaliła ją, w wyniku czego doszło do eksplozji gazu. Po wybuchu sprawcy zauważyli, że z bankomatu została oderwana jedynie przednia część obudowy, lecz sejf pozostał zamknięty. W związku z tym wsiedli do samochodu i odjechali z miejsca zdarzenia.

- Na skutek próby włamania do bankomatu w Lisowicach doszło do uszkodzenia urządzenia, czym oskarżeni spowodowali szkodę w wysokości około 4500 zł. Natomiast w przypadku próby włamania do bankomatu w Częstochowie straty wyniosły około 9000 zł - mówi prokurator Tomasz Ozimek.

Nie przeocz

W wyniku podjętych działań śledczych sprawcy zostali zatrzymani już następnego dnia i doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Północ.

- W trakcie śledztwa prokurator przedstawił im zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem do dwóch bankomatów oraz zniszczenia mienia. Przesłuchani przez prokuratora Monika S. i Jan D. przyznali się do zarzucanych im przestępstw i wyjaśnili, że włamując się do bankomatów chcieli zdobyć pieniądze na zbliżające się święta - mówi Tomasz Ozimek.

Monika S. (l.28) była w przeszłości wielokrotnie karana (m.in. za przestępstwa narkotykowe i zniszczenie mienia). Jan D. (l. 38) jest osobą niekaraną. W toku śledztwa prokurator zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.

Przestępstwo kradzieży z włamaniem jest zagrożone karą pozbawienia wolności od roku do 10 lat, a przestępstwo zniszczenia mienia karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie