Walka z wielką wodą

Bartłomiej Romanek
Lublińczanka Teresa Skowronek na zalanej posesji przed swoim budynkiem.
Lublińczanka Teresa Skowronek na zalanej posesji przed swoim budynkiem. fot. Wojciech Gembała.
Najtrudniejsza sytuacja w naszym powiecie panowała w nocy z poniedziałku na wtorek. - Chociaż sumarycznie więcej interwencji odnotowaliśmy w nocy z wtorku na środę, to najtrudniejsza sytuacja była noc wcześniej - informuje Piotr Parys, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lublińcu.

Dramatycznie wyglądała styuacja w Pustej Kuźnicy i Kokotku w Lublińcu. Jeszcze w środę zagrożony był wał przy stawie Kokotek. Mieszkańcy narzekali, że to wina władz Lublińca. Stawy nie są własnością miasta, dzierżawi je prywatny właściciel. Mieszkańcy podkreślali jednak, że to na władzach miasta ciąży obowiązek ochrony przeciwpowodziowej, a stanem wód w tym regionie nikt się nie interesował.

Woda niebezpiecznie wzbierała i konieczna była ewakuacja 200 świń z jednego z gospodarstw rolnych w Leśnicy. W Kokotku i Pustej Kuźnicy woda odcięła od świata trzy domy. Możliwość dojazdu do nich utraciło 12 osób.

Woda zalała także piwnice przy ulicach: Rolniczej, Opolskiej, Kochanowskiego, Malinowej i Powstańców Śl. w Lublińcu oraz w Pustej Kuźnicy i Posmyku. Zagrożona zalaniem była również Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza oraz przejście podziemne na lublinieckim dworcu PKP.

Duże szkody wyrządziła także rzeka Leśnica płynąca na styku gmin Koszęcin i Lubliniec. W Kokotku zalany został ośrodek harcerski.

W Piłce zalanych było wiele dróg. Dwa domy zostały odcięte od świata. Ratownicy musieli ewakuować trzy osoby, które w nich mieszkały. Woda zalała piwnice w Koszęcinie, Strzebiniu, Bukowcu i Łazach. Żywioł zerwał także most pomiędzy miejscowościami Irki i Rzyce. Zalany został także koszęciński Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji.

W gminie Pawonków tradycyjnie najwięcej problemów przysporzyła Lublinica. W Kośmidrach mocno zagrożony był jeden z budynków mieszkalnych. Woda przerwała groblę na stawie hodowlanym. Ratownicy wzmacniali ujścia wody i prowadzili ciągły monitoring. Sytuacja w tym regionie jeszcze w środę była bardzo trudna.

Woda zalała piwnice w Gwoździanach, Pawonkowie i Skrzydło-%07wicach. W Koszwicach zagrożone były przepusty przy ulicach Strażackiej i Zawadzkiego.

Trudna sytuacja panowała w gminie Herby. - Tanina i Łebki praktycznie odcięte są od świata. Istnieje realne zagrożenie, że będziemy musieli zamknąć drogę krajową nr 46 w Lisowie - mówił we wtorek starosta Joachim Smyła. Woda zalała posesję w Hadrze, Kalinie i Chwostku.

W Woźnikach rzeka Łana wylała przy ulicy Tarnogórskiej. Zalane były piwnice i garaże. W Piasku zalana była przepompownia i piwnice. Droga powiatowa z Dąbrowy do Woźnik została zniszczona. Mieszkańcy dojeżdżają do Woźnik przez Cynków lub Zieloną.

Wielka fala dotarła także do nas

We wtorek walczono z wielką woda także w gminach Ciasna, Boronów i Kochanowice.

Piwnice były zalane w Sierakowie Śląskim i Dzielnej, w Glinicy zalało całe gospodarstwo, a w Pa-%07noszowie kompletnie zniszczona została droga powiatowa. W Boronowie zalane były piwnice, a w Dołach pole kempingowe.

W gminie Kochanowice zalana została droga w Ostrowie, wytyczono objazd. Woda podmyła mostek przy ulicy Tartacznej w Kochcicach.

W środę sytuacja w naszym powiecie zaczęła się normować, a woda przestała przybierać. Trudna sytuacja panowała jednak jeszcze w Kokotku, Pustej Kuźnicy, Kośmidrach oraz w Piłce.

W lublinieckim starostwie codziennie od poniedziałku zbierał się sztab kryzysowy, w którym uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, instytucji powiatowych, policji, straży pożarnej, sanepidu i Wojskowej Komendy Uzupełnień.

- Mam nadzieję, że to spotkanie w środę było ostatnim, ale jeżeli będzie taka potrzeba to zorganizujemy kolejne spotkanie - mówi starosta Joachim Smyła.

Powiat codziennie wysyłał poprzez nową centralę w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej, którą uruchomiono rok temu, sms-y do wszystkich gmin z informacjami o aktualnym stanie wód. Ten system się sprawdził, w przeciwieństwie do tego miejskiego.

Miał on po odpowiedniej rejestracji informować mieszkańców o potencjalnych zagrożeniach. Tymczasem kilku mieszkańców Lublińca narzekało, że sms-y nie doszły, chociaż poprawnie zarejestrowali się w systemie. Miasto mając gotowe narzędzie, nie poinformowało mieszkańców o intensywnych opadach deszczu. Podobnie było zimą przy okazji wielkich mrozów.

- Teraz musimy oszacować straty, a te liczone będę w setkach tysięcy złotych. Niestety nie mamy żadnego oficjalnego zapewnienia o pomocy ze strony wojewody i rządu - mówi Joachim Smyła.

Poszkodowani szczerze wątpią w skuteczność takiej pomocy. Lublińczanka Teresa Skowronek od 2007 roku została już czterokrotnie zalana z częstotliwością co 11 miesięcy: sierpień 2007, lipiec 2008, czerwiec 2009 i maj 2010.

- Po ostatnim zalaniu musiałam kompletować ogromną dokumentację, a dostałam tylko tysiąc złotych, co w żaden sposób nie pokryło strat - mówi Teresa Skowronek. - Poza tym burmistrz Edward Maniura wielokrotnie zapewniał mnie, że wał przy Lublinicy zostanie umocniony, ale miasto jeszcze nie zdążyło tego zrobić. Niestety zalewa mnie mocno, bo przez moją posesję przebiega kanał, który zbiera wodę z ulicy i odprowadza ją do rzeki.

Samorządowcy starają się wyciągnąć wnioski z powodzi. W Kokotku i Pustej Kuźnicy skutki mogłyby być mniejsze, gdyby miasto mogło skuteczniej wpływać na dzierżawcę w sprawie regulacji wodnej na stawach.

- Dlatego skierujemy pismo do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, żeby synchronizował działania na wszystkich zbiornikach retencyjnych nawet tych małych, bo samorządy nie mogą wbrew temu co mówił premier same decydować o spuszczeniu wody ze zbiornika, jeżeli nie są jego właścicielem - mówi Smyła.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3