Sklep z tzw. "dopalaczami" otwarto w Lublińcu

Bartłomiej Romanek Radosław Kozłowski
Kontrowersyjny sklep jest otwierany o różnych porach
Kontrowersyjny sklep jest otwierany o różnych porach fot. Wojciech Gembała
Do naszego miasta zawitał sklep z dopalaczami. Otwarto go kilka tygodni temu, a przed jego wejściem już ustawiają się pierwsi klienci.

Pojawiające się w sprzedaży dopalacze, to nic innego jak środki odurzające na bazie ziół. Ich skład chemiczny nie jest zakazany przez prawo. Jednak działanie jest zbliżone do działania narkotyków. W Polsce sklepy z dopalaczami zostały już otwarte w większości miast. Oficjalnie sprzedawana są przez zorganizowane korporacje i ogólnopolskie firmy jako artykuły kolekcjonerskie.

Anna Jonczyk-Drzymała, wiceburmistrz Lublińca o otwarciu sklepu dowiedziała się od nas. Władze miasta wysłały we wskazane miejsce patrol straży miejskiej, ale wtedy sklep był zamknięty.

Wiceburmistrz Lublińca sprawdziła w ewidencji, że sklep nadal funkcjonuje jako sklep spożywczy z koncesją na alkohol.

- Praktycznie nic nie możemy z tym zrobić, chociać nie jesteśmy zachwyceni asortymentem sklepu - tłumaczy Anna Jonczyk-Drzymała. - Właściciel sklepu nie musiał zgodnie z prawem przerejestorowywać sklepu. Tą sprawą mogą się jedynie zająć inne instytucje, jak Państwowa Inspekcja Handlowa lub sanepid, ale to też tylko w przypadku zgłoszenia jakiejś nieprawidłowości.

Lubliniecki sanepid po naszym telefonie zainteresował się sprawą, ale Mieczysław Osiński, państwowy powiatowy inspektor sanitarny podkreśla, że to przypomina walkę z wiatrakami.

- Przyjrzymy się sklepowi, ale mamy ograniczone możliwości - przyznaje Osiński, który wysłał do sklepu kontrolera, ale ten nie przeprowadził żadnych czynności, bo sklep na początku tego tygodnia z nieznanych przyczyn był zamknięty.

Tylko lubelskiemu sanepidowi udało się zamknąć sklep z dopalaczami, ale tylko dlatego, że jego właściciel nie zgłosił sanepidowi 30 dni wcześniej zamiaru otwarcia sklepu.

- Od państwa dowiadujemy się o całej sprawie, a to oznacza, że właściciel sklepu w Lublińcu nie poinformował nas o fakcie zmiany asortymentu, a powinien to uczynić - dodaje Osiński. To jednak prawdopodobnie zbyt błahy powód, żeby zamknąć sklep w naszym mieście.

Właściciele sklepów z dopalaczamu wychodzą z założenia, że to, co nie jest zabronione, jest dozwolone.

Proceder ten zamierza jednak ukrócić rząd. Minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiada wprowadzenie przepisów, które pozwolą zawiesić na półtora roku sprzedaż każdej nowej substancji psychoaktywnej podejrzanej o to, że może być niebezpieczna dla zdrowia.

W tym czasie ma ona być analizowana w Agencji Oceny Technologii Medycznych. Jeśli potwierdzi się szkodliwość substancji, zostanie na stałe wycofana z rynku. Przepis, jeżeli wejdzie w życie, będzie nowatorski nie tylko w Europie, ale i na świecie.

To oni łączą pokolenia. Pamiętajmy by złożyć im życzenia.

Wideo

Materiał oryginalny: Sklep z tzw. "dopalaczami" otwarto w Lublińcu - Lubliniec Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3