Pożar lasu w Kalinie i Herbach ZDJĘCIA W akcję gaszenia zaangażowano ponad 20 zastępów PSP i OSP. Dwaj mieszkańcy gminy Herby podejrzani

Redakcja
Pożar lasu w Herbach i Kalinie 20 - 21.07.2019. OSP Olszyna
Do pożaru, którego gaszenie trwało kilkanaście godzin i wymagało udziału 22 zastępów pożarniczych zarówno z powiatu lublinieckiego, jak i powiatów sąsiednich, doszło w sobotę 20 lipca wieczorem. Jeszcze tego samego dnia na miejscu zdarzenia policja zatrzymała podejrzanego o podpalenie, a nieco później drugiego z potencjalnych podpalaczy. To mieszkańcy gminy Herby. Biegły z zakresu pożarnictwa dokonał już oględzin lasów, które spłonęły na terenie Nadleśnictw Herby i Koszęcin. Materiały zgromadzone w sprawie trafiły już do prokuratury.

O zatrzymanych przez policję podejrzanych o podpalenie 25 i 24-latku informowaliśmy już wczoraj. Jednego z nich ujęto jeszcze w sobotę na miejscu pożaru, kolejny wpadł w ręce mundurowych nieco później. Wkrótce po zatrzymaniu trafili do policyjnej izby zatrzymań.

- Obaj to mieszkańcy gminy Herby – informuje kom. Marek Wręczycki z Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu. - Dzisiaj biegły z zakresu pożarnictwa dokonał oględzin miejsca zdarzenia. Wszystkie zgromadzone w sprawie materiały zostały już przekazane prokuraturze, która zdecyduje co dalej – dodaje.

7 ognisk w różnych miejscach

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Lublińcu odebrał zgłoszenie o pożarze lasu na pograniczu Herb i Kaliny w sobotę 20 lipca o godz. 19.32. W trakcie akcji gaśniczej wydawało się, że ogień obejmuje znacznie większy obszar niż okazało się już po jej zakończeniu. Leśnicy podawali, że płonąć może 5 – 6 hektarów lasu, piloci samolotów i śmigłowców dokonujących zrzutów wody z powietrza mówili o jeszcze większej powierzchni.

- Ostatecznie, po wszystkich obliczeniach i sprawdzeniu miejsc objętych pożarem już po zakończeniu akcji gaśniczej, okazało się, że spłonęło 1,47 hektara lasów, częściowo na terenie Nadleśnictwa Herby i częściowo Nadleśnictwa Koszęcin. Straty oszacowano na kwotę 8,3 tys. zł – wyjaśnia st. kpt. Wojciech Kwapień, oficer prasowy KP PSP w Lublińcu. - Było 7 ognisk pożaru w różnych miejscach oddalonych od siebie o kilkaset metrów – wylicza.

Akcja z ziemi i powietrza

W działaniach na terenie gminy Herby uczestniczyły 22 zastępy straży pożarnej. Niektóre wyjeżdżały do akcji więcej niż raz, dokonując w późniejszych godzinach np. dogaszania pogorzeliska. Zakończono ją w niedzielę 21 lipca o godz. 10.44. Jeśli chodzi o powiat lubliniecki, to poza dwoma zastępami PSP Lubliniec, w działach uczestniczyły jeszcze po dwa zastępy OSP Koszęcin i Kochanowice oraz po jednym z OSP: Boronów, Kalina, Tanina, Rusinowice, Olszyna, Chwostek, Lisów, Kochcice i Sadów. Z pomocą przybył też pluton gaśniczy z Komendy Miejskiej PSP w Częstochowie (3 ciężkie pojazdy), dwa zastępy OSP Cisie (w tym cysterna) oraz po jednym z OSP Blachownia i Centralnej Szkoły PSP w Częstochowie. W kulminacyjnym momencie strażacy podali 14 prądów wody.

Sytuacja była na tyle poważna, że konieczna okazała się pomoc z powietrza. Nad lasy w Herbach i Kalinie zadysponowano dwa samoloty typu dromader oraz śmigłowiec. Samoloty dokonały czterech zrzutów wody, helikopter natomiast aż 22.

Działaniami gaśniczymi kierował komendant powiatowy PSP w Lublińcu bryg. Janusz Bula. Na miejscu byli też m.in. członkowie grupy operacyjnej z Komendy Wojewódzkiej PSP w Katowicach.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie