Pies błąkał się po Lublińcu. Policja podwiozła go do domu

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Udostępnij:
Mieszkaniec ulicy Szerokiej w Lublińcu poinformował policję, że w okolicy jego posesji błąka się pies. Patrol przyjechał z pomocą.

W środowy wieczór oficer dyżurny lublinieckiej komendy Policji otrzymał informację o psie błąkającym się od kilku godzin, w okolicy jednej z posesji na ulicy Szerokiej w Lublińcu. Zgłaszający interwencję zaopiekował się czworonogiem do czasu przyjazdu policjantów.

Dzięki temu, że pies posiadał obrożę z identyfikatorem udało się szybko ustalić właściciela przestraszonego kundelka. Okazało się, że odnaleziony Kajtek - bo tak wabił się pies, kilka dni wcześniej uciekł z posesji na drugim końcu miasta, a jego właścicielka ze względu na wiek i stan zdrowia miała trudności z jego odnalezieniem.

Jeszcze tego samego wieczora cały i zdrowy czworonożny "uciekinier" został przewieziony policyjnym radiowozem do swojego domu na ulicy Zwycięstwa, gdzie czekała na niego stęskniona właścicielka.

Lublinieccy policjanci apelują do właścicieli czworonogów o właściwe zabezpieczenie swoich pupili w związku ze zbliżającą się nocą sylwestrową. Każdego roku, w pierwszych dniach stycznia policjanci odbierają zgłoszenia o wałęsających się po mieście psach, a w mediach społecznościowych ukazują się apele właścicieli zwierzaków, które uciekły wystraszone hukiem odpalanych fajerwerków. Zadbajmy również o identyfikatory i adresówki na obrożach u naszych pupili, gdyż jak pokazuje przykład odnalezionego Kajtka pozwalają one szybko ustalić właściciela zagubionego zwierzęcia i oszczędzić mu niepotrzebnego stresu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie