Od stycznia działa Inspektorat Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals

Bartłomiej Romanek
Na nowego właściciela czeka między innymi Reksio
Na nowego właściciela czeka między innymi Reksio fot. arc
Beata Żółkiewska i Małgorzata Tychowska to dwie lublinieckie wolontariuszki, dzięki którym bezdomne zwierzęta znalezione w naszym mieście znajdują nowe schronienie i nowych właścicieli.

Wolontariuszki mimo że współpracowały już wcześniej z ludźmi z Towarzystwa Ochrony nad Zwierzętami, postanowiły utworzyć w naszym mieście Inspektorat Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals.

- Znakomicie nam się współpracuje z wolontariuszami z Towarzystwa Ochrony nad Zwierzętami m.in. ze Stanisławem Kowalczykiem i Małgorzatą Tychowską. Nie chcemy jednak pracować na rzecz zwierzaków pod tym szyldem, bo naszym zdaniem tamta organizacja jest niewydajna - tłumaczy Beata Żółkiewska.

Dlatego kobiety postanowiły założyć w Lublińcu Inspektorat Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals.

Nowa ogranizacja, ale cele pozostały niezmienione. Wolontariuszki opiekują się psami przebywającymi w lublinieckiej przechowalni. Miasto od wielu lat nie chce inwestować w przechowalnię. Mimo że modernizacja kosztowałaby tylko kilkadziesiąt tysięcy złotych, poza kupnem kilku bud przechowalnie nie została poddana żadnemu remontowi.

Władze miasta często tłumaczą się tym, że w przechowalni przebywa zwykle kilka psów, ale tak naprawdę jest ich niewiele tylko dzięki zaangażowaniu wolontariuszek.

Jednym z celów OTOZ-u jest poprawa warunków bytowych zwierząt, a zwłaszcza psów. Wolontariuszki zajmują się adopcjami i dokarmianiem.

Część psów szczególnie wrażliwych na fatalne warunki schroniskowe, jest umieszczanych w hotelach dla zwierząt i domach tymczasowych. Obecnie na utrzymaniu wolontariuszy znajduje się pięć dorosłych psów, które nadal czekają na swojego człowieka.

Członkowie lublinieckiego OTOZ-u proszą o kontakt osoby, które chcą współpracować z ich organizacją, mają ochotę na zaadoptowanie zwierzęcia bądź zaoferowanie mu domu tymczasowego, które mają informację na temat złego traktowania zwierząt lub chcą zasponsorować karmę lub inne niezbędnych akcesoriów dla bezdomnych zwierząt.

- Dla nas przydatna jest każda forma pomocy. Same gotujemy obiady dla psów z przechowalni i z własnej kieszeni przeznaczamy na ten cel kilkaset złotych. Poza tym ciągle poszukujemy nowych wolontariuszy, dzięki czemu mielibyśmy większe możliwości działania - mówi Beata Żółkiewska.

Wolontariuszki znalazły już nowe domy kilkudziesięciu psom, ale na pomoc czekają kolejne bezdomne zwierzęta. Wszyscy, którzy nie są obojętni na ich los proszeni są o kontakt telefoniczny pod numerami: 0-660-737-137 lub 0-793-147-805.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Brexit zmieni zasady handlu polską żywnością

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.