Miejsca parkingowe w Lublińcu. Kierowcy ciągle się skarżą!

AK
W Lublińcu z parkowaniem wciąż są kłopoty. Skarżą się nie tylko kierowcy, ale i niezmotoryzowani mieszkańcy lublinieckich osiedli. Wszystko przez to, że kierowcy, którzy nie znajdą miejsca w centrum, często parkują na osiedlowych uliczkach. W niczym nie pomagają specjalne zakazy wjazdu i parkowania dla kierowców, którzy nie są mieszkańcami bloków. Samochody zostawiane są wprost na ulicach. - Amatorzy takiego parkowania upodobali sobie szczególnie ulice Żwirki i Wigury oraz Droniowicką - podpowiada jeden z mieszkańców.

Wkrótce ma się to zmienić - miasto postanowiło problem, jeśli nie rozwiązać ostatecznie, to przynajmniej częściowo go ograniczyć. Dlatego w Lublińcu powstanie około 100 nowych miejsc parkingowych.

Od kilku tygodni kierowcy mogą już parkować na parkingu przy ulicy Paderewskiego obok Urzędu Miejskiego i Starostwa Powiatowego.
Drugi parking powstanie na skrzyżowaniu ul. Mickiewicza i ul. św. Anny. Ostatnio trwały tam prace przy rozbiórce starego, nie nadającego się do użytku budynku. Miasto przeznaczyło na ten cel 50 tysięcy złotych w tym roku a w 2012 roku 260 tysięcy złotych.

Rozpoczęły się też prace budowlane nowego parkingu, który ma powstać przy al. Solidarności. Parking pomieści 48 samochodów. Koszt tej inwestycji wyniesie prawie 200 tys. zł. Budowa parkingów przy al. Solidarności ma zakończyć się 15 października.

Na razie jednak kierowcy zmuszeni są parkować na terenach prywatnych czy łamiąc prawo w miejscach niedozwolonych. Straż miejska jest czujna, służbom pomaga też monitoring miejski i niezdyscyplinowanym kierowcom wręczane są spore mandaty.
Problem nasila się zwłaszcza w dni targowe. Wtedy trudno o wolne miejsce w centrum miasta, chyba że zdecydujemy się na skorzystanie z płatnych parkingów, chociaż i na nich brakuje miejsca.
Na razie największy darmowy parking miejski znajduje się naprzeciwko sądu.
Tutaj parkuje większość kierowców, którzy przyjeżdżają na zakupy lub do pracy w centrum miasta, ale wciąż wielu przyjezdnych skarży się, że postój przy rynku graniczy z cudem.

- Załatwiam w Lublińcu swoje sprawy często - mówi Andrzej Rogoż z Tarnowskich Gór. - Jestem tu dwa razy w tygodniu i żeby dostać się na rynek, muszę zaparkować potwornie daleko.


OD REDAKCJI: które ulice Lublińca najbardziej działają Wam na nerwy? Gdzie jest największy problem z parkowaniem? KOMENTUJCIE!

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Nowe przepisy prawa ruchu drogowego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.