Lubliniec: uszkodził cudzego passata na Placu Kościuszki przy stacji paliw i uciekł z miejsca zdarzenia. Ale policjanci go namierzyli

PW, KPP
Stacja paliw BP w Lublińcu. Zdjęcie z interwencji strażaków 4 lutego 2018 roku.
Stacja paliw BP w Lublińcu. Zdjęcie z interwencji strażaków 4 lutego 2018 roku. Info Express / Katarzyna
20-letni mieszkaniec miasta stanie przed Sądem Rejonowym w Lublińcu. Z ustaleń policji wynika, że 11 listopada na Placu Kościuszki w Lublińcu poważnie uszkodził w czasie cofania inny samochód i odjechał z miejsca zdarzenia.

Sytuacja miała miejsce w Narodowe Święto Niepodległości - w rejonie parkingu znajdującego się w sąsiedztwie stacji paliw BP, czyli w centrum miasta. Jedna z mieszkanek pozostawiła na nim swojego passata. Kiedy podeszła do niego w godzinach nocnych, okazało się, że samochód jest poważnie uszkodzony. W pobliżu nie było żywej duszy. Kobieta nie zauważyła ani żadnych świadków, ani innych pojazdów, więc postanowiła zgłosić sprawę w Komendzie Powiatowej Policji w Lublińcu.

- Otrzymał ją doświadczony funkcjonariusz Zespołu ds. Wykroczeń, który podjął szereg czynności mających na celu wykrycie sprawcy. Jednak pozyskane materiały z przyczyn technicznych nie pozwoliły na jednoznaczne określenie numerów rejestracyjnych pojazdu, którym ktoś uszkodził pojazd zgłaszającej. Prowadzący sprawę wytypował markę, typ i kolor pojazdu oraz kilka charakterystycznych jego cech, a o swoich ustaleniach poinformował policjantów pełniących służbę w terenie - wyjaśnia mł. asp. Michał Sklarczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu.

Namierzyli forda

Poszukiwania w terenie prowadzone przez funkcjonariuszy KPP już po kilku dniach przyniosły efekt.

- Będący po służbie funkcjonariusz Wydziału Prewencji lublinieckiej komendy zauważył na jednej z ulic Lublińca pasujący do opisu pojazd, który jak się potem okazało należał do 20-letniego mieszkańca Lublińca - podaje rzecznik komendy powiatowej.

Początkowo lublińczanin zaprzeczał, że ma jakiś związek ze zdarzeniem z 11 listopada. Zmienił zdanie po dokładnym obejrzeniu przez policjantów jego forda. Wówczas mundurowi ujawnili uszkodzenia, które idealnie pasowały do tych z miejsca kolizji. Lubliniecka komenda skierowała do sądu wniosek o ukaranie młodego mężczyzny. Grozi mu grzywna.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie