Lubliniec: MDK znów otworzy swoje piwnice [ZDJECIA]

Aneta Kaczmarek
Lubliniec: MDK znów otworzy piwnice Fot. ARC MDK w Lublińcu
Lubliniec: MDK już w przyszłym roku otworzy swoje piwnice. Prawdopodobnie – bo to dopiero plany, na realizację których potrzebne będą pieniądze i zgoda Rady Miasta. Koszt przedsięwzięcia to ok. 300-400 tys. zł.

Lubliniec: Być może już w przyszłym roku piwnice MDK znów będą tętnić życiem.

Raptem dwa tygodnie temu MDK w Lublińcu otworzył cyfrowe kino, a już ma w planach kolejne przedsięwzięcie. Prawdopodobnie w przyszłym roku przeprowadzony zostanie remont piwnic.

Inicjatywa pojawiła się całkiem niedawno i padła z ust pani wiceburmistrz podczas jubileuszu 5-lecia Galerii pod Glinianym Aniołem.

- Tak sobie myślę, że dzisiejsza uroczystość to świetna okazja do poczynienia postanowienia. My tak czasem spotykamy się z panią dyrektor Agatą Woźniak-Rybką i rozmawiamy na temat przyszłości MDK-u. Może zdradzimy, co wymyśliłyśmy w ostatnim czasie. Chciałybyśmy zagospodarować, a następnie udostępnić lokalnym artystom piwnice MDK-u. Do tego potrzebne są naturalnie fundusze i poparcie rady. Mamy nadzieję, że uda się je pozyskać - powiedziała wówczas Anna Jonczyk-Drzymała.

Poparcia dla pomysłu, nazywając go genialnym, udzielił przewodniczący Rady Kultury, Stanisław Henryk Kowalczyk.

- Uważam, że to wspaniała inicjatywa, której realizacja da lublinieckim artystom swobodę rozwoju i komfortowe warunki do ćwiczeń. Podpisuję się pod tym pomysłem w pełni - mówił Kowalczyk.

Na razie plany

Od pomysłu do działań nie upłynęło wiele czasu. Wiadomo, że remont się odbędzie. Czy już w przyszłym roku? Szanse są spore.

- To inwestycja rzędu 300-400 tys. zł. Ciekawe, że gdy przeprowadzano modernizację budynku Miejskiego Domu Kultury, nie przeprowadzono od razu remontu dachu i piwnic. Trzeba to będzie zrobić teraz. W MDK-u jest coraz ciaśniej, aż się prosi, by wykorzystać pomieszczenia w piwnicy - mówi burmistrz Edward Maniura. - Obecnie pracujemy nad budżetem na 2014 r. Chcę w nim zabezpieczyć środki na ten cel. Zobaczymy czy to się uda - dodaje.

Realizacja pomysłu wymagać będzie dokładnej analizy możliwości zagospodarowania pomieszczeń.
- Konieczna będzie opinia projektanta, ponieważ pomieszczenia te wymagają nie tylko odnowienia czy odmalowania, ale przede wszystkim przystosowania do potrzeb osób, które będą z nich korzystać - mówi Woźniak-Rybka.

- W tej chwili większość zajęć, z których korzystają dzieci jak i dorośli, odbywają się popołudniami, bo wtedy ludzie mają czas. Tak naprawdę nic ponad to, co dzieje się w tej chwili nie możemy zorganizować, bo jest pełne obłożenie, sale przepełnione, a chętnych nie brakuje. Dysponując pomieszczeniami w piwnicy, po ich uprzednim wyciszeniu i sprawdzeniu, czy organizowane tam zajęcia nie będą zakłócać działania Kina Karolinka, można by tam przenieść m.in. naszą orkiestrę dętą - mówi dyrektorka.

Krok w przeszłość

Remont piwnic MDK-u będzie niejako powrotem do przeszłości. Wprawdzie dyskoteki już tutaj raczej nie będzie, ale na nowo zabrzmi muzyka.

Wspomnienie po starych dobrych czasach - to namacalne w postaci wytłaczanek po jajach - wprawdzie zniknie, ale to w sercu umyśle zostanie na zawsze.

- Faktycznie mieliśmy wówczas sporą swobodę. Jako zespół Jake D. Jack byliśmy jednym z wielu zespołów, które na początku lat 90. ćwiczyło w piwnicach MDK-u. Zresztą sami wyciszaliśmy salę do prób, montując do ścian wytłaczanki po jajach - wspomina Krzysztof Gembała, radny miejski, a zawodowo nauczyciel m.in muzyki.
Zakochanym po uszy w rocku chłopakom z piwnic lublinieckiego MDK-u udało się dotrzeć aż do stolicy, gdzie nagrali swoją debiutancką kasetę pt. "Tylko pieniądze".

- To był prawdziwy rock&roll. Jeździliśmy po różnych miastach, występowaliśmy na scenach z takimi zespołami jak Big Cyc, Closterkeller, Human czy Mordor. Nagrywaliśmy w tych studiach co zespół Hey czy Kasia Kowalska. To była niesamowita przygoda - opowiada.

Krok w przyszłość

Po latach, jako nauczyciel, muzyk, ale i radny, marzy o szansie na podobne przeżycia dla swoich podopiecznych.
- Moim marzeniem jest, by to miejsce na nowo rozkwitło, by znów grały tu lokalne zespoły, ale również spotykali się ludzie, którzy w gronie podobnych sobie pasjonatów będą chcieli tworzyć filmy, sztuki, dyskutować na ciekawe tematy. Bardzo bym chciał, by w jednym z pomieszczeń na stałe znalazł się sprzęt, instrumenty, na których zespoły, które nie mają budżetu, będą mogły ćwiczyć. Wiele miejskich pieniędzy idzie na zewnątrz, na szeroko rozumianą promocję, podczas gdy część z nich można by przeznaczyć na naszą młodzież - mówi Gembała.

MuzoTok: Viki i Kayah "Ramię w ramię" opowiadają o najnowszym utworze.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3