Jedyna taka rozmowa z Januszem Zawilskim, byłym bramkarzem, trenerem i prezesem LKS Sparty [WYWIAD]

a.kita
Janusz Zawilski z pamiątkowym zdjęciem z czasów prezesury
Janusz Zawilski z pamiątkowym zdjęciem z czasów prezesury a.kita
Janusz Zawilski ma 83 lata. Chętnie opowiada o Sparcie, kibicuje też najmłodszym piłkarzom Sparty.

Jest Pan byłym, najstarszym zawodnikiem klubu. W którym roku zaczynał Pan karierę w Sparcie?

To było po wojnie. Byłem wtedy absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego. Na mecze przychodziłem gdy jeszcze byłem na studiach. Bało ciężko na początku. Nie dostawaliśmy żadnych pieniędzy, po meczu można było zjeść kolację i czasem zwracano nam za przejazdy. Teraz gdy sięgam pamięcią chyba niewielu zawodników mojego pokolenia żyje.

Jak wspomina Pan Spartę? Klub sportowy wiele Panu przecież zawdzięcza.

Łza się kręci czasem w oku. Tyle lat tam spędziłem. Najpierw jako bramkarz, potem osiem lat trenowałem innych. Byłem wiceprezesem a na końcu prezesem klubu. Miałem wielu kolegów z którymi nawiązałem przyjaźnie. Było łatwiej razem znosić porażki. Moim osobistym sukcesem, z którego do dziś jestem dumny, było wybudowanie razem z Marianem Nowakiem boiska Sparty. Klub nie miał swojego boiska i musiał korzystać ze szkolnego. To były lata 50-te musieliśmy sami nawozić ziemię na nowe boisko. Pomagało wojsko. Ziemia zbierana była z fundamentów przy budowie zakładu Energetyka.
Na koncie ma Pan sporo innych sukcesów…

Najbardziej cieszę się z odznaki dla Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej. W 1956 roku byłem wtedy wiceprezesem i udało mi się doprowadzić Spartę do III Ligii. W latach 80 tych z drużyną Juniorów zdobyliśmy Wicemistrzostwo Śląska. Trenowaliśmy dzień w dzień. To były przyjemne chwile.
A czy zdarzały się ciężkie chwile?

Oj tak. Nerwy na bramce. Zdarzali się trudni zawodnicy. Ale ja starałem się poświęcać na boisku. Były lata 40- te, graliśmy wtedy w Nysie. W pewnym momencie stojąc na bramce, zderzyłem się a właściwie to na mnie wpadł, piłkarz z przeciwnej drużyny. Padłem na ziemię i jedyne co zobaczyłem na ziemi to…moje zęby. Straciłem wszystkie. To musiało być silne uderzenie.

Obchodziliście z żoną niedawno 60 rocznicę ślubu. Czy Pańskiej żonie nie przeszkadzało Pana zamiłowanie do sportu?

Żona była zawsze bardzo wyrozumiała. Ja byłem zakochany też w piłce. Ona to wiedziała i szanowała. Po kilka dni nawet tygodni nie było mnie w domu, gdy wyjeżdżaliśmy na mecze. Poznała mnie przecież już jako bramkarza. Więc zaakceptowała moja pasję z automatu.

Jak Pan teraz spędza czas?

Ciężko by było grać w wieku 83 lat (śmiech). Prowadzimy z żoną spokojny tryb życia. Mieszkamy w mieście, w domu z ogrodem, nie narzekamy. Czasem tylko trochę dokuczy zdrowie. Mamy troje dzieci, wnuki i prawnuki. Mój syn też grał jakiś czas w Sparcie.

A oprócz piłki nożnej czy były jakieś inne pasje?

Sport, sport i jeszcze raz sport. Drugą pasję mam- jest to narciarstwo i tenis. Budowałem korty tenisowe w Lublińcu. Teraz to się nazywa Lublinieckie Towarzystwo Tenisowe. Moja druga pasja narciarstwo co roku prowadziła mnie do Zakopanego. Organizowałem zimowiska dla młodzieży. Dawałem im buty i cały sprzęt. Uczyłem ich jazdy na nartach. Moim uczniem był. M.in. Maciej Polak obecny dyrektor sportowy Sparty. W Lublińcu powstała nawet górka Zawilskiego.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3