Ulice Koszęcina były trasą przejazdu potężnych choperów i zabytkowych junaków

Już po raz ósmy na terenie Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Koszęcinie odbyła się coroczna impreza motocyklowa. Na zlot Road Runners Party przyjechali motocykliści z całej Polski.


Organizator imprezy, klub Road Runners Party pasjonatów dwóch kółek zrzesza już od 1978 r. Na początku nosił nazwę VC 1798, będącą skrótem od Weteren Club 1798. Swoją obecną nazwę Road Runners przybrał kilka lat później. 


Przez wiele lat swojego istnienia klub zyskał zasięg ogólnopolski, a w 2005 r. otworzył pierwszy zagraniczny oddział Chicago Propspect Charter PR MC. W marcu 2006 r. Pentagon zdecydował o utworzeniu w obrębie amerykańskiego oddziału nowej formacji Nomads (nomadowie, czy inaczej wędrowcy).


Zloty w Koszęcinie członkowie Road Runners zaczęli organizować przed 8 laty. Podczas tegorocznej edycji imprezy wśród ponad 500 motocykli można było zobaczyć potężne chopery, harleye davidsony, zabytkowe junaki i wiele innych maszyn, od których trudno oderwać wzrok.

Jak zwykle w ramach zlotu na terenie GOSiR-u odbywały się koncerty, pokazy ekstremalnej jazdy oraz różnego rodzaju konkursy. W końcu na prawdziwie męskiej imprezie (choć dwa kółka nie są wyłącznie atrybutem panów) nie mogło zabraknąć rockowej muzyki i zapachu palonej gumy. 


Nieodłącznym elementem zlotu jest także parada ulicami Koszęcina. Motocykliści przejechali wzdłuż ulicy Leśnej i udali się do Strzebinia, gdzie na boisku przy Zespole Szkół odbył się pokaz i konkurencje motocyklowe: slalom pomiędzy beczkami i najwolniejsza jazda motocyklem, co jest nie lada sztuką.


Organizatorzy zapewniają, że już dziś myślą o przyszłorocznej edycji imprezy.
∨ Czytaj dalej

Więcej na temat

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię