O sporym szczęściu może mówić kierowca opla, który na odcinku drogi pomiędzy Koszęcinem a Bruskiem stracił panowanie nad pojazdem i dachował. Policjanci apelują o ostrożność i jazdę z dopuszczalną w danym miejscu prędkością.

Do niebezpiecznej kolizji doszło wczoraj kilka minut przed południem na drodze wojewódzkiej 907 pomiędzy Koszęcinem a Bruśkiem.

27-latek z Koszęcina kierujący oplem nie dostosował prędkości do panujących warunków, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, uderzył w drzewo i dachował. Finał brawurowej jazdy to uszkodzony samochód i mandat. Na szczęście nikt nie został ranny.

Policjanci apelują o ostrożność i rozwagę na drodze. Pomimo dodatniej temperatury w ciągu dnia, jezdnia w wielu miejscach może być śliska. Przy nadmiernej prędkości kierowca nie zdąży zahamować w razie zaistnienia takiej konieczności.

Wiadomości

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brawurowa jazda (gość)

"nie dostosował prędkości do panujących warunków" - to co miał wysiąść i pchać albo jechać 20 km/h? Droga leci przez las, w nocy był mróz, a jak to w lesie nie wszędzie dochodzi słońce i miejscami było ślisko. Jadąc nawet 60 km/h czy wolniej nietrudno zostać w rowie.