Lubliniec: Policja, ratownicy medyczni i mundurówka kontrolowali kierowców

„Wolniej, bezpieczniej – dla dzieci” – to hasło dzisiejszej akcji policji, ratowników medycznych i uczniów mundurówki w Lublińcu.

1/78
Fot. Monika Piosek
„Wolniej, bezpieczniej – dla dzieci” – oto hasło dzisiejszej akcji policjantów i ratowników medycznych. Jej współuczestnikami byli ochotnicy „mundorówki” z Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Lublińcu.



Procedura wyglądała następująco – policjanci zatrzymywali pojazdy, które przekroczyły dozwoloną prędkość oraz prawidłowo poruszających się kierowców na rutynową kontrolę dokumentów i trzeźwości.

Gdy wykryli jakieś nieprawidłowości zapraszali na krótkie „karne” szkolenie z pierwszej pomocy, które uwalniało od zapłacenia mandatu.

Podczas małego sprawdzianu umiejętności zasad pomocy ratownicy zadawali pytania o numery alarmowe, teorię pierwszej pomocy – stosunek uciśnięć klatki piersiowej do wdechów, kolejność wykonywanych działań – oraz zapraszali na praktyczne ćwiczenia na fantomie.



Ratownicy byli zadowoleni z wiedzy kierowców. Ich zdaniem 75 proc. opanowała zasady pierwszej pomocy w bardzo dobrym stopniu. - Ludzie coraz chętniej i lepiej pomagają ofiarom wypadków. To zasługa ludzi młodych, którzy od szkolnych lat są uczeni zasad PP, dzięki czemu powiększają się ich umiejętności i świadomość - mówili ratownicy.

Akcja miała za zadanie pokazać kierowcom, że nigdy nie wiadomo kiedy zajdzie potrzeba, aby wykazać się tymi szczególnymi umiejętnościami. Należy stale sobie o nich przypominać, aby w sytuacji realnego zagrożenia nie stracić głowy.
∨ Czytaj dalej

Sami przyznają otwarcie, że oni, pomimo iż udzielanie pomocy jest ich zawodem, również czasem ulegają silnym emocjom i mają problem z opanowaniem własnych nerwów. – To ludzka rzecz, ale zawsze należy podjąć wszelkie nam znane działania ratujące życie i nie bać się - przekonywali.



Również kierowcy pozytywnie ocenili akcję. Chętnie podchodzili i rozmawiali z ratownikami i ochotnikami, którzy również zadawali im krótkie pytania związane z ratownictwem. – Bardzo fajna akcja! Myślę, że dobrze, że coś takiego się dzieje. Moim zdaniem wielu naszych kierowców ciągle nie do końca orientuje się co i jak - powiedział kierowca z Bytomia.



Pomysłodawcą całego wydarzenia był radny Marcin Małek, który zawodowo zajmuje się ratownictwem i prowadzeniem szkoleń o tej tematyce. Pomysł zaczerpnął z podobnych akcji organizowanych w dużych polskich miastach.

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię